Zgodnie z naszą Polityką prywatności zbieramy informacje osobiste Użytkownika na podstawie jego interakcji z nami i naszą witryną internetową, w tym za pośrednictwem plików cookie i podobnych technologii. Możemy również udostępniać te informacje osobiste osobom trzecim, w tym partnerom reklamowym. Ma to nam umożliwić wyświetlanie Użytkownikowi reklam w innych witrynach internetowych, które są bardziej dopasowane do jego zainteresowań, a także z innych przyczyn opisanych w naszej Polityce prywatności.
Udostępnianie informacji osobistych Użytkownika na potrzeby reklam ukierunkowanych opartych na interakcjach Użytkownika z różnymi witrynami internetowymi może być uznawane za „sprzedaż”, „udostępnianie” lub „reklamę ukierunkowaną” na mocy określonych przepisów prawa ochrony prywatności przyjętych w Stanach Zjednoczonych. W zależności od miejsca swojego zamieszkania Użytkownik może mieć prawo do rezygnacji z tych działań. Jeśli Użytkownik chce skorzystać z takiego prawa do rezygnacji, powinien postępować zgodnie z poniższymi instrukcjami.
Jeśli Użytkownik odwiedza naszą witrynę internetową z włączonym sygnałem preferencji rezygnacji GPC (Global Privacy Control), wówczas w zależności od miejsca, w którym Użytkownik się znajduje, potraktujemy to jako wniosek o rezygnację z działań, które mogą być uznane za „sprzedaż” lub „udostępnianie” informacji osobistych, lub z innych zastosowań, które mogą być uznane za reklamę ukierunkowaną w kontekście urządzenia i przeglądarki, z których Użytkownik korzystał w celu odwiedzenia naszej witryny internetowej.
OD GOLFISTÓW TAKICH JAK TY
W końcu zobaczyli własny swing
Ponad 100 000 golfistów nagrało swój swing, zobaczyło, co robi nie tak, i to poprawiło.
James H.
Zweryfikowany kupujący
★★★★★
Mój czwarty statyw i ostatni
Przez dwa lata przerobiłem trzy tanie statywy z Amazona. Pierwszy pękł na zawiasie. Drugi miał sprężynowy uchwyt na telefon, który powoli się luzował, aż telefon przechylał się do przodu w trakcie swingu. Z trzeciego po prostu zrezygnowałem, bo jego ustawianie trwało dłużej niż sama praktyka. To zupełnie inna kategoria produktu. Ma solidną wagę, części są metalowe, a magnetyczna głowica oznacza, że nie trzeba niczego zaciskać ani dokręcać. Tak, kosztuje więcej. Ostatecznie wydałem na niego mniej niż na tamte trzy, które skończyły w koszu.
M
Michael B.
3 HCP
Zweryfikowany kupujący
★★★★★
Przez rok opierałem telefon o torbę
Przez około rok mój sposób nagrywania polegał na opieraniu telefonu o torbę golfową, kosz na piłki na driving range’u albo raz nawet o kosz na śmieci. Połowa filmów kończyła się ujęciami nieba albo moich stóp. Druga połowa przewracała się razem z telefonem. Wmawiałem sobie, że jest w porządku. Nie było — po prostu się do tego przyzwyczaiłem. Teraz wbijam to w ziemię, przypinam telefon i nagrywa dokładnie to, co chciałem nagrać. Brzmi banalnie. Ale zmieniło to, jak często w ogóle chce mi się nagrywać — i o to tak naprawdę chodzi.
D
David Co
6 HCP
Zweryfikowany kupujący
★★★★★
Cztery sekundy wystarczyły, żeby zobaczyć to, co mój trener powtarzał mi przez dwa lata
Podczas pierwszej sesji z tym urządzeniem nagrałem sześć swingów z ujęcia down-the-line i obejrzałem je później na parkingu. Mój trener przez dwa lata powtarzał mi, że prowadzę kij „over the top”. Za każdym razem przytakiwałem, choć tak naprawdę w to nie wierzyłem. Gdy obejrzałem nagranie, było to oczywiste po około czterech sekundach. Wcale nie subtelne. Robiłem to przez całe moje golfowe życie i ani razu tego nie zobaczyłem. Na tym właśnie polega rzecz, o której nikt nie mówi przy treningu: możesz uderzać 300 piłek tygodniowo i po prostu stawać się coraz lepszy w robieniu czegoś źle.
Robert P.
Zweryfikowany kupujący
★★★★★
Kosztuje mniej więcej tyle, co jedna lekcja
Obliczyłem, że płacę około 60 £ za lekcję. To kosztowało mniej więcej tyle, co jedna lekcja. W ciągu trzech miesięcy od zakupu pokazało mi rzeczy między lekcjami, z którymi inaczej poszedłbym do trenera i zapłacił za ich wyjaśnienie. Nie zastępuje trenera — sprawia, że lekcje, za które płacisz, są bardziej wartościowe, bo przychodzisz już z wiedzą, co się dzieje.
Andrew T.
Zweryfikowany kupujący
★★★★★
Użytkownik Samsunga — działa dobrze, wystarczy prosto przykleić krążek
Kupiłem to, wiedząc, że używam Samsunga, i trochę spodziewając się problemów. W zestawie są samoprzylepne dyski magnetyczne. Przykleiłem jeden z tyłu etui, zajęło to dziesięć sekund, a teraz trzyma dokładnie tak mocno, jak iPhone mojego kumpla. Jeśli używasz Androida i wahasz się przez wzmiankę o MagSafe w opisie, nie ma potrzeby. Po prostu dobrze przemyśl, gdzie przykleisz dysk — za pierwszym razem przykleiłem swój lekko poza środkiem i telefon siedział krzywo. Odkleiłem go i przykleiłem ponownie.
W
William S.
Zweryfikowany kupujący
★★★★★
Dziesięć sekund to cały sens
Powodem, dla którego mój stary statyw przestał mi towarzyszyć, nie było to, że był zły, tylko to, że jego rozstawienie zajmowało dwie minuty i po prostu mi się nie chciało. Tutaj naprawdę trwa to około dziesięciu sekund. Wbijasz kolec w ziemię, wysuwasz trzon, telefon wskakuje na miejsce. Ta różnica brzmi banalnie, ale absolutnie taka nie jest — to różnica między nagrywaniem każdej sesji a nienagrywaniem żadnej.
Daniel M.
Zweryfikowany kupujący
★★★★★
Porywy wiatru 40 km/h, nie drgnął
Grałem w zeszłym miesiącu przy porywach wiatru około 40 km/h i byłem przekonany, że całą rundę spędzę na wyciąganiu telefonu z roughu. Nie poruszył się ani razu. Kolec do wbicia w ziemię naprawdę dobrze wchodzi w murawę, dlatego trzyma się tam, gdzie zwykły statyw po prostu ślizgałby się po trawie. Na matach w pomieszczeniu zamieniam go na podstawę trójnogu — jedna wskazówka: upewnij się, że nogi stoją całkowicie płasko, a nie są rozstawione pod kątem, bo inaczej może się ślizgać po gładkiej podłodze.
T
Thomas R.
Handicap 8
Zweryfikowany kupujący
★★★★★
Po sześciu miesiącach, dwa razy w tygodniu
Po sześciu miesiącach użytkowania, mniej więcej dwa razy w tygodniu, głównie na zewnątrz i często w deszczu, stale leży w mojej torbie. Nie ma rdzy, magnes trzyma dokładnie tak mocno jak pierwszego dnia, a drążek nadal utrzymuje każdą ustawioną przeze mnie wysokość. Byłem też z nim trochę nieostrożny — nieraz zmókł i był wrzucany do bagażnika. Nadal wszystko w porządku.
Evi
8 HCP
Zweryfikowany kupujący
★★★★★
z 21 do 8 w jednym sezonie
Zszedłem z 21 do 8 w ciągu jednego sezonu. Nie będę udawać, że zrobił to sam stojak na telefon — miałem też lekcje i poświęciłem wiele godzin na trening. Ale przez trzy lata tkwiłem na 16, trenując dokładnie tyle samo. Różnica w tym sezonie polegała na tym, że mogłem zobaczyć, co naprawdę robię, zamiast zgadywać na podstawie odczuć. Odczucia kłamią. Wideo nie.
A
Amberlie
Zweryfikowany kupujący
★★★★★
Kupiłam to dla męża, nie znam się na golfie
Kupiłam to na urodziny męża, wiedząc o golfie prawie nic — tylko tyle, że nagrywa swój swing telefonem opartym o różne przedmioty i narzeka na to. Trochę obawiałam się, że będzie to jeden z tych prezentów, za które dostaje się tylko uprzejme „dziękuję”. Jeszcze tego samego wieczoru zabrał go na driving range i od tamtej pory używa go co tydzień. Przesyłka dotarła dobrze zapakowana, a przy rozpakowywaniu produkt wyglądał naprawdę premium, co ma znaczenie, gdy to prezent.
P
Peter J.
Profesjonalny trener PGA
Zweryfikowany kupujący
★★★★★
Używam go w nauczaniu na pełen etat
Uczę na pełen etat — zimą w studiu indoor, a przez resztę roku na zewnątrz. Używam tego w obu miejscach. Stabilne nagrania bez drugiej osoby trzymającej telefon, a do tego wszystko działa na tyle szybko, że mogę zmienić ustawienie w trakcie lekcji, nie zaburzając jej rytmu. Czterech moich uczniów kupiło taki stojak po tym, jak go zobaczyli. Jedyne, co bym dodał, to porządna karta instruktażowa w pudełku — chwilę zajęło mi zorientowanie się, że trzpień działa na zasadzie mechanizmu przesuwnego, a nie blokady śrubowej.